Niech mi Ziemia lekką będzie*
Naprawdę rzadko jadę w tę stronę. Z miejsca urodzenia dokładnie przeciwnie niż na Tczew i Gdańsk, co mi się dawno przejadło. Na Piłę, w świat ten zachodni do siostry. Dziś życie jest dobre. Poukładałem wszystkie studenckie sprawy nad wyraz szybko – ostatni dzień stycznia – i jadę z wolną głową, bez niczego na głowie mojej, […]